Morelka

Ur. 2010-03-17 Zm. 2017-05-25
Moja kochana najdroższa Morelka...Kotka o sercu złotym...

Czy dotarłaś bezpiecznie, kochana,
po drabinie z bielutkich obłoków
do tęczowej, świetlistej bramy?
...Uchylona, choć nie słychać Twych kroków.

Wsuń łapeczkę w szparę - w tę niebieską,
teraz główkę; widzisz most? – piękny pewnie!
Nie bój się, podążaj jak ścieżką,
drugi brzeg to Twój dom, choć beze mnie.

No a ja, chociaż serce mi pęka,
myślę tutaj o Tobie ,
przecież wiem, kto na Ciebie tam czeka.
Znam ich, wiedzą że idziesz.
Już lepiej?

Bądź szczęśliwa w tęczowej krainie,
ja swą miłość Ci podeślę,
- zbieraj ją, gdy do Ciebie dopłynie,
ale czasem odwiedź, choć we śnie moje kochane serduszko...
Już za jakiś czas będziemy razem.

Pojawiłaś się kochanie pod pracą ponad dwa lata temu , przykułaś moje serce bo miałaś takie biedne uszka i byłaś tak piękna.
Powoli podchodziłaś jak większość Naszych kotków , ale to Ty byłaś Naszą księżniczką.
Głównie moją i Edytki której tak bardzo dziękuje za pomoc za wszystko.
Mijał czas , nie raz trafiłaś do schroniska obok aby leczyć uszka , serce mi pęka że już wtedy nie byłaś moja tylko musiałaś przez to wszystko przejść.
Nigdy sobie nie daruje...
Mijały miesiące a Ty mi zaufałaś siedziałaś na moich rękach , czułaś już wtedy moją miłość?
Pod koniec września zapadła decyzja , moi rodzice w marcu się przeprowadzają a Ty trafisz do ich domu...
Przyszła sroga zima , Ty jak wierny pies siedziałaś pod drzwiami firmy chodź do środka nie chciałaś wejść...
Miałaś swoją budę ale też tak nie chciałaś wchodzić , siedziałaś na tym swoim styropianku i czekałaś łakomczuchu na jedzonko.

Nagle gdzieś znikłaś tak mocno tęskniłam , tak mi Ciebie brakowało , pogodziłam się ze stratą a tu nagle Ty lecisz w moją stronę chwyciłam Cię w ramiona i nie chciałam puścić gdzie byłaś???
Teraz wiem wróciłaś aby się pożegnać aby spędzić ten czas w miłości....w raju.

Nie raz brałam Cię do auta abyś się ogrzała. Siedziałaś wtedy na desce z przodu,,,
Pamiętam Styczeń , siedziałaś tak z godzinę a musiałam jechać dałam Cię na dwór z miską jedzenia...
Albo jak wgniatałaś łapki w moją kurtkę? Mogłam tak stać i stać z Toba...

Przyszedł koniec lutego powoli w myślach Cię pakowałam już do rodziców , a tu nagle koleżanka mówi:
Morelka ma guza...trafiłaś do schroniska obok do lecznicy...nigdy sobie tego nie daruje , 2 tygodnie które tam spędziłaś bezemnie...samotna w klatce...potem operacja...
Walka o Ciebie abyś trafiła do nas do domu...to nie tak miało być...teraz zostaje żal , wyrzuty i smutek...gdybym cofnąć czas mogła operowali by Cię w Warszawie.
Po operacji trafiłaś do nas do domku...

Pamiętasz? 17 marca 2017 rok piękna data dla najpiękniejszej kotki...jestem tak wdzięczna mężowi że ją przygarneliśmy...

Mówili dziki kot...ma wrócić na wolność...BOŻE dziękuje CI że nie słuchało się tego gadania , że nie odeszła w samotności na tym cholernym dworze tylko miała dom i miłość.

Pierwsze co weszłaś do domku ...przeszłaś się szybko i HOP na łóżko , potem było zapoznanie z Meliską naszym psem.
Przeszkadzał Ci kołnierz i rana :(
pamiętam pierwszą i drugą noc delikatnie wskoczyłaś na łóżko omijając Meliskę i się położyłaś. Ale dałaś mi wtedy szczęście , łzy płynęły radości.
Potem trafiłaś do Pani Moniczki z Katowic która robiła wszystko aby ranka się goiła , ściągaliśmy Ci kołnierz żebyś mogła odpocząć , potem powoli i noce były bez niego , wtedy taka wtulona spałaś obok mnie i potem tak zostało sama przychodziłaś lub ja Cię brałam i tak wtulone spałyśmy obok Dawidka i Melci.

Czuwałam każdą noc , to były 2 piękne miesiące , pełne łez szczęścia ale też smutku.
Wstawałam w nocy abyś coś mogła zjeść , poranki były zawsze chwilą dla Ciebie zresztą jak i czas po pracy czy całe weekendy.

Tyle potrafiłaś jeść kupowałam Ci co mogłam aby nadrobić stracony czas , zawsze miseczka była pełna mleczka , potem Twojej ulubionej śmietanki 18 :)

Przyszedł taki czas z miesiąc temu kiedy poczułaś się tragicznie , przed 23 Pani Monisia nas przyjęła , mówiła że cierpisz....ale Dawid na szczęście powiedział
aby nam dać czas na pożegnanie....dostałaś wtedy leki...a na drugi dzień jechaliśmy do onkologa całą noc i dzień byłam obok Ciebie.
Onkolog dał nadzieję i czas...

Moje szczęście pięknie zaczęło jeździć w aucie z przodu bez kontenerka , potem na desce.
Pięknie chodziłaś na szelkach , zwłaszcza u "dziadków" po ogrodzie , tam tez Cię i Miś i Mgiełka zaakceptowali.
Nasza miłość do Ciebie była niepokonana.
Dawidka , "dziadków Twoich" , Meli , Misia , Mgiełki ale przede wszystkim MOJA!

Od początku pięknie korzystałaś z kuwety , niczego nie niszczyłaś , miałaś swoje kocyki i kilka miejsc do spania , swój drapak a tak naprawdę swój pokój.
Spędziłaś z nami cudowne święta pełne miłości , dziękuje za to że byłaś i nadal jesteś w moim sercu...

3 tygodnie temu wizyta u onkologa , guzki się wznowiły , zaczęłaś je drapać...próba tabletki sterydy i w razie czego mocne przeciwbólowe.
Mija półtora tygodnia , rana wygląda źle Ty się mocno drapiesz , ciocia Karolinka zaczyna pomagać...
Dostajesz steryd co 3/4 dni w zastrzyku. Ciocia walczy jak może , pomaga , daje całe serce.
Jest lepiej...ale od zeszłego tygodnia widziałam że jednak nie jest idealnie. Walczyłam ile mogłam ale dupka już bolała od igły. Steryd musiał być codziennie.
Wszyscy tłumaczyli aby Ci pomóc...jak mogę pomóc skoro tak mocno Cię kocham...
Środa i dziś wzięłam dzień urlopu , ale od poniedziałku spałam koło kuwety obok Ciebie bo nie chciałaś już z nami spać.
Od wtorku wieczora nie odstępowałam Cię na krok , cały czas poważając jak mocno Cię kocham.
Meliska pojechała do dziadków , Dawidek dał mi czas abym tylko go poświęciła Tobie.
Wczoraj żegnałaś się z "dziadkami" a dziś ostatnie godziny....byłyśmy na dworze , czekałam na każdy Twój gest że to jeszcze nie teraz.
Może coś pokazałaś , może coś przeoczyłam? W słoneczku sobie leżałaś , tak tak Bozia wysłuchała wyszło słoneczko.
Po 20 przyjechał do Ciebie aniołek Monisia , taki o blond włosach , trzymałam Cię na rękach na balkonie w końcu pół dom , pół podwórek , Dawidek stał obok podchodził i głaskał.
Dostałaś pierwszy zastrzyk , nie chciałaś go :( serce mi już wtedy pękało...powoli sobie zasypiałaś , przeszliśmy na łóżko do sypialni w końcu wybrane miejsce przez Ciebie.
Tak dostałaś drugi zastrzyk które wysoko Cię poniósł do nieba , do Tęczowego Mostu...

Panie Boże, nie jestem aniołem,
dziś niewielu jest takich na świecie,
może ci, co na ziemskim padole
pokochali zwierzęta i dzieci.

Panie Boże, powiedziałeś "Proście",
rzekłeś "Proście, a będzie wam dane"...
Wiesz, że dziś po tęczowym moście
poszła do Ciebie moja kotka kochana?

Panie Boże, poznasz ją z łatwością,
miała sierść jedwabistą, cztery łapki, ogon,
proszę, o Panie, zawołaj ją głośno,
by usłyszała.

Panie Boże, nie proszę dla siebie,
znajdź jej jakąś osobę przyjazną,
by głodna i smutna nie była i żeby
mogła sobie przy kimś bezpiecznie zasnąć.

Panie Boże, a gdy tak się stanie,
że i mnie zabrać stąd będzie trzeba,
pozwól, by wyszła mi na spotkanie,
kiedy będę wędrować do nieba...

Tęczowy Most...mam nadzieję że już tam jesteś Morelko kochana , ale bądź proszę obok , moje serce rozpadło się , nie wiem kiedy znów będzie w całości...
Wiem jedno ostatni czas poświęciłam tylko Tobie odsunęłam całą rodzinę , męża , Meliskę ale nie żałuje ani jednej chwili bo wiem że dałam wszystko co mogłam , kochałam jak najmocniej.
Kocham Cię , nadal żyjesz w moim sercu , czuje Twą mięciutką sierść i oddech na ręku...tyle bym dała abyś była obok , zrobiła bym wszystko abyś mogła jeszcze żyć.
Pokazałaś mi jaka jesteś cudowna , jedyna , niepowtarzalna.
Najpiękniejsza jak malowana z obrazka.
Moja cudna Koteczka , moja najwspanialsza.
Jest po północy , nie ma Cię już kilka godzin , dziś jest dzień mamy , "babcia" przekazała list który "jej dyktowałaś" teraz się zastanawiam czy nie mogłam poczekać jeszcze 2/3 dni abyś spędziła dziś czas z mamusią? Moja kochana kocia córeczko...
Obiecuje kupie sobie sweterek lub coś pomyślę , chodź największą pamiątką będą wspomnienia z Tobą , czas który pokazał mi i utwierdził że dawanie siebie innym jest najpiękniejszym darem!
Cieszę się że w taki sposób zostałam wychowana bo to jest najcenniejsze co mogę posiadać i za co jestem wdzięczna rodzicom.
List mój skarbie chowam głęboko na pamiątkę i czekam aż kiedyś się spotkamy , pamiętaj gdy będę szła wyjdź proszę z Sarunią i Kicią mnie na powitanie , a teraz biegaj sobie z nimi bez bólu , napełniona miłością aaaaa i ucałuj je ode mnie.

Kocia i Psia brama do nieba
Odeszłaś, lecz wciąż jesteś
W moim sercu na zawsze zalegniesz
W moje ciało wstąpiła Twa dusza
Tak, że niestraszna mi powódź lub susza

Kiedy stanę przed bramą
Z łaską mi daną
I zobaczę dostojne anioły
To zatęsknię do Ciebie.

Rzucę okiem na bramę do Nieba
I szepnę ,,Mnie tam iść nie potrzeba
Ja chcę iść tam, gdzie Morelka odeszła
Chcę z powrotem z tym kociakiem zamieszkać"

Anioł westchnie, poda mi rękę
A gdy już cała zblednę
Popatrzy mi w oczy i szepnie:
,,Wybór należy do Ciebie"

Doprowadzi mnie do pewnej bramy
Przy której jakiś kotek ukochany
Ze skrzydłami i aureolą na głowie
W moim języku dostojnie powie

,, Nikt jeszcze nie wybrał z ludzkości
Nosów, ogonów, mięsa i kości
Zostanie Ci to wynagrodzone"
I założy mi zwierzęcą aureolę

Morelko pamiętaj kocham Cię Twoja mamusia już na zawsze.....
Pamiętać o Tobie będzie też Dawidek , babusia , dziadziuś , Mela , Mgiełka , Miś , Edytka i wiele innych osób zwłaszcza zgrupy kot Nasz przyjaciel....

Kocham Cię na zawsze!!!!!!!!!!!!! Mamusia Sylwia :*
Zapal świeczkę

Księga pamięci

  • świeczka
    Od: Małgorzata Malangiewicz 2017-06-26 12:37
    .......................(
    .................... ..(,)
    ..........).........._'\!/'_
    .........(,).........(""""")
    ......._'\!/'_.•°*”~..•°*”~.
    .......(""""")...
    .•°*”~..•°*”~...
    இڿڰۣڿஇڿڰۣڿஇڿڰۣڿஇڿڰۣڿஇڿڰۣڿஇ

    Światełko pamięci dla Ciebie
  • świeczka
    Od: Pati 2017-06-26 11:12
    Dla Ciebie duże czerwone światełko, ucaluj tam mojego Dexterka.
  • Od: Sonia 2017-06-26 08:10
    ----- ✿ﻉℓ∂
    ---------✿----------- ✿Czas wszystko zabiera,
    ---❀---------- (██)(██)bo zabrać jest w stanie,
    -------------(██)((●))(██) lecz nigdy nie zabierze tego,
    --------------- (██)(██)co w sercu zostanie.
    ----------- ✿Światełko pamięci dla Ciebie,
    ---------✿ Morelko
    ----- ✿ﻉℓ∂
  • świeczka
    Od: Twoja mamusia:*, Meliska, Dawidek, Babcia, Dziadek Mgiełka i Miś.... 2017-06-25 20:36
    Dziś 25....25 maja odeszła Morelka o tej godzinie :(
    Moje małe szczęście. Mój cud który pokazał jak ważne są słowa " śpieszmy się kochać istoty tak szybko odchodzą...."
    Dziękuję Ci za każdy dzień, każdą godzinę minute i sekundę. Za te wspólne 2 lata służbowe i za 2 miesiące prywatne.
    Obiecuję że jak trafię tam na górę zrekompensuje Ci więcej czasu którego nie miałyśmy.

    Dziś pierwszy raz założę coś Co sobie kupiłam za Twój list ( nie każdy jest w temacie) pamiętaj wciąż czuje ze jesteś :*

    Miesiąc bez Ciebie :( kocham Cie i tak mocno tęsknię....tęsknimy.
  • Od: Yankee Doodle 2017-06-14 12:48
    Tak łatwo jest kochać, tak trudno żegnać...

    Jaśniutkie światełko pamięci dla Ciebie Morelko.
  • Od: Niusio 2017-06-14 12:00
    Światełko pamięci dla Ciebie Morelko, bądź szczęśliwa z naszymi pupilami za Tęczowym Mostem i czuj się nadal mocno kochana...
    ´❤.¸(¯`’ ❤.¸` ()`¸.❤’´¯)¸.❤´
    .. (¯`.❤.¸ (¯` █ ´¯)¸.❤.´¯)..
    .... ¯¨˜“ª¤ª“˜¨¨¨¨¨¨˜“ª¤ª“˜¨¯....
  • Od: Foksiu 2017-06-13 12:54
    .......................(
    .................... ..(,)
    ..........).........._'\!/'_
    .........(,).........(""""")
    ......._'\!/'_.•°*”~..•°*”~.
    .......(""""")...
    .•°*”~..•°*”~...
    இڿڰۣڿஇڿڰۣڿஇڿڰۣڿஇڿڰۣڿஇڿڰۣڿஇ

    Światełko pamięci dla Ciebie Morelka
  • świeczka
    Od: Vizer 2017-06-13 11:29
    Niech płonie światełko pamięci dla Ciebie śliczna Morelko.
  • Od: SARA 2017-06-13 09:56
    .......................(
    .................... ..(,)
    ..........).........._'\!/'_
    .........(,).........(""""")
    ......._'\!/'_.•°*”~..•°*”~.
    .......(""""")...
    .•°*”~..•°*”~...
    இڿڰۣڿஇڿڰۣڿஇڿڰۣڿஇڿڰۣڿஇڿڰۣڿஇ

    Światełko pamięci dla Ciebie Morelko
  • Od: Muszka 2017-06-13 00:30
    Zapłacz, kiedy odejdzie bo pewnie serce Cię boli, że to dla Ciebie za wcześnie-choć może i z Bożej woli. Zapłacz, bo dla płaczących niebo wciąż bywa łaskawsze i proszę uwierz w to wreszcie, że ona nie odeszła na zawsze. Zapłacz, kiedy odejdzie, uroń łzę jedną i drugą i przestań nim słońce wzejdzie, bo ona nie odeszła na długo. Potem rozglądnij się w koło, ale nie w górę; patrz nisko
    i - może wystarczy zawołać, ona może być tutaj już blisko...
    A jeśli ktoś mi zarzuci, że świat widzę w krzywym lusterku,
    to ja powtórzę: ona wróci... Choć może w innym futerku.
    Światełko pamięci od ziemskiej rodziny Toffika, Muszki i Tuptuli ❤
    …………─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─……………
  • Od: Foksik 2017-06-12 20:53
    Czy dotarłaś bezpiecznie, kochana
    po drabinie z bielutkich obłoków
    do tęczowej, świetlistej bramy?
    ...Uchylona, choć nie słychać Twych kroków.

    Wsuń łapeczkę w szparę - w tę niebieską,
    teraz główkę; widzisz most? – piękny pewnie!
    Nie bój się, podążaj jak ścieżką,
    drugi brzeg to Twój dom, choć beze mnie.

    No a ja, chociaż serce mi pęka,
    myślę tutaj o Tobie z uśmiechem,
    przecież wiem, kto na Ciebie tam czeka.
    Znam ich, wiedzą że idziesz.
    Już lepiej?

    Bądź szczęśliwa w tęczowej krainie,
    ja swą miłość Ci czasem podeślę,
    - zbieraj ją, gdy do Ciebie dopłynie,
    ale czasem odwiedź, choć we śnie.
    Światełko pamięci Morelko❤️
  • świeczka
    Od: Mamusia Twoja 2017-06-08 19:56
    Moja kochana Morelko...
    Dziś mija 2 tygodnie....jest 19:55. 2 tygodnie temu to były nasze ostatnie minuty.
    Kochana tak tęsknię.

    Moja malutka :* córeczko kocham Cie Twoja mamusia.
  • świeczka
    Od: Twoja mamusia :* 2017-06-01 15:17
    Moja kochana Morelko , dziś mija tydzień a w zasadzie za 5 godzin jak Cię nie będzie obok...
    Tak bardzo tęsknie.
    Pamiętaj skarbie żyjesz w moim sercu i kocham Cię mocno.
    Mam nadzieję że zaopiekował się tam Tobą jakiś Aniołek o złotym sercu.

    Kocham Cię Twoja mamusia :*
  • świeczka
    Od: sabina 2017-05-28 19:42
    Śpij słodko kochane kociatko...Morelko razem z Sylwią dałaś piękna lekcję miłości. Pokochałam Cię bardzo dzięki Twojej dobrej mamusi...pomóż jej przekonać tatusia do Twojej kociej siostrzyczki :-*
  • świeczka
    Od: Anna.L 2017-05-26 16:13
    Morelko nasza kochana,biegaj szczęśliwa za TM ,na pewno spotkasz moją Kicię i razem wtulone w siebie będziecie odpoczywać wolne od bólu i cierpienia.
Załaduj kolejne komentarze

Ostatnio zapalone świeczki

  • świeczka
    Od: Koksika,Tosi,Kiciorka i cioci Malgosi 2017-05-26
    Bądź szczęśliwa Morelka nasza....
    Świeczka świeci jeszcze 149 dni
  • świeczka
    Od: Twojej Mamusi :* 2017-05-26
    Morelko!!!! Kocham Cię :* jesteś kimś niezwykłym , teraz jesteś moją duszyczką bądź zawsze obok...
    Kocham CIę :*
    Świeczka świeci jeszcze 59 dni